INFORMACJE OGÓLNE
Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Wino z Malwiną
Liczba stron: 458
Wydawnictwo: Znak
Kategoria: Literatura Piękna
Tłumaczenie: -
ISBN: 978-83-240-5881-5
OPIS
Maja powoli zaczyna zadomawiać się w Malowniczem, gdzie oprócz tego, że pracuje jako nauczycielka, to prowadzi też pensjonat pod nazwą "Uroczysko". Miejscowi zaczęli traktować ją jak swoją, ona sama wydawać by się mogła, w końcu odnalazła swoje miejsce na ziemi...
Jej córka Mania zaskakuje ją na każdym kroku, życie uczuciowe kwitnie... no czego chcieć więcej? Może Niemki, która nie jest Niemką i każdy przestrzega Maję, przed tą kobietą?
Kim zatem jest tajemnicza Niemka? Co ją sprowadza do Malowniczego? I co z tym wszystkim ma wspólnego Maja? Zapowiada się, że kobieta jeszcze przez pewien moment sobie nie odpocznie. Dlaczego? Przekonajcie się sami!
MOJE WRAŻENIA
Czy ja za każdym razem, kiedy czytam książki, które napisała Magdalena Kordel, muszę powtarzać, że jej twórczość czytam w ciemno? Wydaje mi się, że już nie, jednak lubię to podkreślać. Tym razem sięgnęłam po "Wino z Malwiną", które leżało na mojej półce na prawdę bardzo długo - jak większość książek, które mam jeszcze do przeczytania.
Na samym początku Magdalena Kordel zabiera nas do mięsnego. W Malowniczem jest to swoiste centrum informacyjne. Jeśli czegoś nie wiecie, to pierwsze kroki powinniście kierować właśnie tam! Nasza główna bohaterka, co prawda nie miała zamiaru dowiadywać się czegokolwiek. Przyszła jedynie zrobić zakupy, które zamieniły się w istną skarbnicę wiedzy, kto, kiedy, gdzie i po co chce przyjechać do tej urokliwej miejscowości.
Okazuje się, że do Malowniczego ma zawitać Niemka, która - według Kraśniakowej - doprowadzi do tego, że Maja będzie mogła zamknąć swój biznes w Uroczysku. Wieści szybko się rozchodzą, plotki jeszcze szybciej i informacja o obcej kobiecie w Malowniczem dociera do każdego. Sęk w tym, że nikt za bardzo nie wie nawet jak ów Niemka wygląda, co staje się początkiem problemów głównej bohaterki.
"- Pani Klaudio, co pani myśli o tej całej sytuacji z Niemką?
- W ogóle nie myślę. Nad czym tu się zastanawiać?
- No chociażby nad tym, jakie niebezpieczeństwo to ze sobą niesie..."
Pomiędzy rozgardiaszem panującym w domu kobiety, psami, jej córką, a ciążą przyjaciółki Jagody, przed drzwiami Mai stoi nieznajoma złotoruda piękność. Widać, że jest lekko podenerwowana i równocześnie zdeterminowana by zobaczyć się z gospodynią. Kiedy nieznajomej udaje się spotkać z główną bohaterką, wyjaśnia jej powód swojego przybycia, z którego jasno wynika, że przed progiem domu Mai stoi - znana już z opowiadań w Malowniczem - Niemka.
Ale czy na pewno Niemka? Co takiego kobieta powiedziała właścicielce Uroczyska i dlaczego ma ona stanowić dla niej zagrożenie? Jeśli sięgnięcie po tę książkę, wszystkiego się dowiecie!
Muszę przyznać, że przednio się bawiłam. Dialogi prowadzone przez bohaterów niejednokrotnie sprawiały, że parskałam śmiechem, co na prawdę cenię sobie w książkach, które czytam by odpocząć. Takimi pozycjami są właśnie książki napisane przez Magdalenę Kordel. Ciepłymi, kojącymi, luźnymi historiami z przekazem, które czyta się w zaciszu domu, z kubkiem ulubionej herbaty lub kawy.
Nie mogłam narzekać na nudę. Nawet jeśli główny wątek na pewien czas był odsuwany, w Uroczysku i życiu Mai działo się tak sporo innych rzeczy, że nie dało się marudzić. Jej córka Mania sprowadzała do domu wiele starych przedmiotów i nie były to jedynie lampki czy komody, ale o wiele większe gabaryty. Idealne życie uczuciowe głównej bohaterki podejrzanie zaczęło mieć pierwsze rysy na nieskazitelnym dotychczas wizerunku, a do Uroczyska przyjechał pan Bronek, który miał być sędziwym staruszkiem, a okazał się w sile wieku mężczyzną.
"zaprzeczyłam szybko, bo co niby miałam mu powiedzieć? Że według naszych oczekiwań powinien być zgrzybiałym staruszkiem, przygnanym tutaj tęsknotą za dawno minioną młodością?"
Książka "Wino z Malwiną" wprowadzi Was w klimat małego, górskiego miasteczka, pełnego przyjaznych mieszkańców, którzy staną w obronie swoich. Magdalena Kordel swoją twórczością udowadnia, że nawet po największej burzy, przychodzi słońce, że nawet największe problemy można rozwiązać, a czasem one same rozwiązują się kiedy my sami myślimy, że już nic nie jest do odratowania. Pozycja "Wino z Malwiną" jest książką, dzięki której do Malowniczego prawdopodobnie dołączy jeszcze więcej postaci w następnych tomach. Autorka sama sobie otworzyła furtkę na to, by móc stworzyć cokolwiek tylko zapragnie i wpakować to w tę fantastyczną miejscówkę.
Czytało mi się tę pozycję naprawdę dobrze. Chłonęłam tamto miejsce i postaci, z którymi zdążyłam się już wcześniej zapoznać, a odkrywanie kolejnych historii mających miejsce w Malowniczem jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, że to fantastyczny cykl, oparty nie tylko na jednej postaci, ale wielu, które Magdalena Kordel wpakowała do Malowniczego. Styl pisarki jest lekki, barwny, z nutką humoru i za każdym razem będę polecać jej twórczość każdemu, kto szuka ukojenia w książkach.
Zakończenie tej pozycji, trochę mnie rozczarowało. Niektóre zachowania bohaterów również mnie irytowały, ale to tylko dowód na to, że Magda świetnie zna się na poprowadzeniu historii, jak i przedstawieniu postaci, które nie zawsze powinny wywoływać ciepłe uczucia. Czy polecam? Oczywiście, że tak! A jeśli czytaliście już tę książkę, to koniecznie dajcie znać co sami o niej myślicie! Z chęcią poczytam Wasze komentarze!
OKŁADKA
Na okładce zauważyć można kobietę, która siedzi prawdopodobnie na huśtawce. Jest uśmiechnięta, ma średniej długości, brązowe włosy i ciemne oczy. W tle znajduje się dużo zieleni.
Imię i nazwisko autorki umieszczone zostało w dole okładki, a tuż pod nim znaleźć można tytuł książki.
Grafika jest miła dla oka. Czytając książkę "Wino z Malwiną", którą napisała Magdalena Kordel, wyobrażałam sobie, że tytułową Malwiną, jest właśnie ta kobieta z ilustracji. Kolorystycznie wszystko ze sobą współgra. Grzbiet książki jest niemalże w tym samym kolorze co bluzka modelki na okładce, pozycja ta nie ma skrzydełek - a szkoda. Jest w miękkiej oprawie.
Lubię w takich grafikach doszukiwać się pewnych połączeń z treścią książki i tak też było w tym przypadku. Podoba się Wam to zdjęcie? Ja przyznam szczerze, że bardzo je lubię. Dajcie znać w komentarzach, co Wy o niej sądzicie!
MOJA OCENA
Fabuła: 4,5/5
Bohaterowie: 4,5/5
Język: 5/5
Zakończenie: 4/5
Wrażenia wizualne: 4/5
*Ocena ogólna: Warto przeczytać
*ocena ogólna jest oceną SUBIEKTYWNĄ a nie średnią arytmetyczną



